Wakacje dla wszystkich to czas odpoczynku. Jednak dla piłkarzy to czas obozów, rozpoczęcie treningów, ale to także czas ciekawych turniejów międzynarodowych. Nie inaczej było w lipcu 1999 roku. Inicjatorem i organizatorem wyjazdu do Włoch był Piotr Kapeluszny prezes i trener w UKS Dystans.
Vicenza Cup miał już swoją kilkuletnią tradycję. W 1998 roku UKS Jedynka Krasnystaw pod wodzą Marka Kwietnia wygrała w swojej kategorii wiekowej. Wydeptaną ścieżką przez kolegów z Krasnegostawu na podbój wloskiego miasta ruszyliśmy na początku lipca. Musieliśmy doczepić do busa przyczepkę, bo bagaże nie mieściły się w samochodzie(mieliśmy spać w szkole, więc śpiwory, koce i poduszki zajmowały trochę miejsca). Dodatkowo dysponowaliśmy osobowym autem Piotrka Kapelusznego. Będąc na miejscu byliśmy zaskoczeni, że turniej jest tak rozbudowany (ilość boisk i zgłoszonych ekip przerosła nasze oczekiwania). Do rywalizacji przystąpiło kilkadziesiąt klubów z Brazylii, Gruzji, Chorwacji, Szwecji,Polski, Rumunii, Ukrainy ,Danii, Czech, Norwegii, Finlandii, Holandii, USA i rzecz jasna z Włoch. Chełm reprezentowali chłopcy w większości urodzeni w 1985 roku, ale mimo to zgłosiliśmy ich do kategorii 84’, w której startowało 20 drużyn podzielonych na cztery grupy. W Vicenzie zameldowaliśmy się 4 lipca i już wieczorem byliśmy świadkami pokazu sztucznych ogni w wykonaniu Amerykanów (niedaleko znajdowała się baza ich wojsk). Rozlokowaliśmy się w jednej z miejscowych szkół razem z Kiko Zamość, Legionem Diplo Tomaszewice i Tomasovią Tomaszów Lubelski. Jedynym problemem była zbyt mała ilość łazienek z prysznicami jak na tak dużą ilość zawodników (mieszkali w tej szkole także Rumuni i Gruzini). Z Gruzinami spędzaliśmy przesympatycznie czas na rozmowach i konsumpcji ich narodowych specjałów. Jak okazało się pierwszej nocy Grzesio Kodeniec nie wziął nic ze sobą do spania i musieliśmy wspólnymi siłami organizować mu jakąś poduszkę i koc. 5 lipca skorzystaliśmy z basenu, który mieliśmy codziennie do dyspozycji (każdy z uczestników posiadał identyfikator), a wieczorem uczestniczyliśmy w paradzie wszystkich drużyn zakończonej występami artystycznymi na lokalnym placu. Niestety musieliśmy wcześniej opuścić to sympatyczne miejsce, bo nazajutrz czekały nas dwa pierwsze mecze turniejowe. 6 lipca o godzinie 11.00 na boisku przy via Gagliardi stanęliśmy naprzeciwko US Marosticense (Włochy). W meczach turniejowych fazy grupowej byli tylko główni sędziowie, więc w tym spotkaniu pełniłem rolę bocznego sędziego. Nasi chłopcy wygrali bez problemu 5:1. O 17.30 po obiedzie składającym się z pizzy,włoskiego kebabu, sałaty, marchewki i owocowego deseru na boisku o nazwie Stanga zremisowaliśmy 1:1 z NK Jadran Porec (Chorwacja). Dwa mecze na jeden dzień i po takim obiedzie to było chyba za dużo jak dla naszych chłopców. Trzeci mecz rozegraliśmy dzień później na Vigardolo z brazylijskim Imaculada Conceicao. To był chyba jedyny do tej pory kontakt z południowoamerykańskim futbolem chełmskich piłkarzy. Nasi podopieczni dali lekcję krajanom Romario, Rivaldo i Ronaldo i zwyciężyli pewnie 6:1. 8 lipca ostatnim grupowym przeciwnikiem była włoska drużyna AC Santa Maria. Prezentującym radosny futbol zawodnikom z półwyspu Apenińskiego sprawiliśmy tęgie lanie wygrywając 11:0 i tym samym zajęliśmy pierwsze miejsce w grupie dające awans do ćwiećfinału Vicenza Cup. 10 punktów i 23 strzelone przy trzech straconych golach to wizytówka najlepszej drużyny grupy A. W ¼ turnieju zmierzyliśmy się z drugim zespołem grupy B, którym był Pol Vico Esquense z Neapolu. Ten mecz w niczym nie przypominał wcześniejszych spotkań. Zawodnicy z Chełma grali nonszalancko i zbyt pewnie siebie. Zamiast wygrywać 1:0 (idealna sytuacja zmarnowana przez Michała Remiszewskiego po podaniu Łukasza Czupryńskiego) to do przerwy przegrywaliśmy 0:1 po golu samobójczym. Niefortunnym strzelcem był Kamil Wójcik. Po przerwie Włosi dołożyli drugiego gola, a Tomasz Sasiądek zdobył kontaktową bramkę (z rzutu karnego po faulu na Kubie Turewiczu). Gdy wydawało się, że remis jest w naszym zasięgu, w pewnym momencie uszło z nas powietrze i ostatecznie przegraliśmy 1:4. Turniej w tej kategorii wiekowej zakończył się zwycięstwem UFK Lwów. W finale którego byliśmy świadkami zespół z Ukrainy pokonał AS Sant Giuseppe z Włoch 2:1. Podsumowując trzeba stwierdzić, że UKS Dystans Chełm zaprezentował się dosyć obiecująco na tle starszych piłkarzy prezentując efektowny i skuteczny futbol ,którego nie powstydziliby się Włosi czy Brazylijczycy. Na bramkowy dorobek w tym turnieju zapracowali wszyscy, a gole strzelali: Mariusz Chorecki – 7, T. Sąsiadek – 4, K. Turewicz i K. Wójcik – 3, Piotr Ostapiuk i M. Remiszewski – 2, Dawid Wieczorek, G. Kodeniec i Jakub Kuczyński – 1. W sumie we Włoszech spędziliśmy 10 dni. Zwiedziliśmy Wenecję spacerując wąskimi alejkami i przechodząc po dziesiątkach mostków nad kanałami z gondolami. Będąc w Lido di Jesolo zażyliśmy kapieli słonecznych na plaży i morskich w Adriatyku.
Czasami chłopcy byli krnąbrni (nocą nie spali, gdy był ich czas, więc musieliśmy dawkować im ćwiczenia siłowe ), ale ogólnie trzeba przyznać, że wywiązali się ze swoich obowiązków i nie przynieśli wstydu Chełmowi i chełmskiej piłce.
Oto drużyna z "tamtych" czasów. W górnym rzędzie od lewej: Tomasz Wieczorek - II trener, Jakub Kuczyński, Rafał Misiura, Dawid Wieczorek, Konrad Stałęga, Tomasz Sąsiadek. Mariusz Chorecki, Rafał Dumin, Piotr Kapeluszny - I trener, w dolnym rzędzie od lewej: Krzysztof Piszczek, Piotr Ostapiuk, Dariusz Rączkowski, Kamil Wójcik, Michał Remiszewski, Jakub Turewicz, Grzegorz Kodeniec, Łukasz Czupryński, kierowca zw."Mistrzem patelni", leżą Tomasz Wikło i Łukasz Szlichtyng.
Wspominał Tomasz Wieczorek
Dodaj do Ulubionych (54) | Zacytuj ten artykuł na twojej stronie | Odsłon: 1584
1. wspomnienia Napisał(a) Kuba Kuczynski :), 28-02-2010 10:30 Hehe czytajac ten artykul wrocily mi wspomnienia z tamtej imprezy. Bylo rewelacyjnie!! Pamietam wszystkie mecze jakie gralismy w Vicenzy ) Fajne lata byly z wami chlopaki. Pozdro dla Was!! zawssze LKS |
|
- Proszę utrzymaj temat wiadomości związany z przedmiotem artykułu.
- Osobiste słowne ataki będą usunięte.
- Proszę nie używaj komentarzy, by reklamować swoją witrynę. Taki materiał będzie usunięty.
- Upewnij się zanim klikniesz przycisk 'Wyślij', że widzisz poprawny kod zabezpieczeń chroniący naszą witrynę przed spamem. Jeśli nie, kliknij *Odśwież Stronę* w twojrej przeglądarce.
- Jeśli nie możesz przesłać zawartości prawdopodobnie wpisano zły kod bezpieczeństwa.
| |