|
Strona 1 z 2 Czasami jadąc do pracy przejeżdżam przez cichą i sympatyczną Zawadówkę na trasie Chełm - Rejowiec.
Patrząc przez szybę autobusu nie mogę oprzeć się wrócić we wspomnieniach do tego miejsca kilkanaście lat wstecz. Widząc to, co pozostało, aż trudno uwierzyć, że w sezonie 1994/1995 w Zawadówce była III liga. Nazywano nas " chłopcami z lasu" ze względu na położenie boiska, na którym graliśmu u siebie. Pewnie dlatego też, że boisko graniczyło z Zakładami Drzewnymi (pomagały w funkcjonowaniu klubu) i zawsze pachnialo u nas świeżym, przetwarzanym drzewem. Ktoś może zarzucić, że Zadrzew (bo taki był pierwszy człon nazwy) był kolosem na glinianych nogach, bo nie grali w nim wychowankowie (większość zawodników z byłej Chełmianki i Granicy Chełm), bo zaplecze sanitarne nie było najlepsze (szatnia w baraku i piwnicy budynku mieszkalnego), bo koszty utrzymania drużyny w trzeciej lidze przerastały możliwości klubu, ale patrząc z perspektywy czasu, ten niepełny sezon w tej klasie rozgrywkowej (niestety nie dograliśmy go do końca) dał wielu ludziom satysfakcję,  piłkarzom posmakowania gry na lepszym poziomie, kibicom lokalnej społeczności możliwość obejrzenia w akcji dobrych drużyn ówczesnego makroregionu klelecko-lubelskiego, działaczom możliwość sprawdzenia się w trudniejszych warunkach organizacyjnych. W ówczesnej III lidze musieliśmy rywalizować z takimi ekipami jak KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, Korona Kielce, Górnik Łęczna, Tłoki Stal Gorzyce czy Broń Radom. Już nazwy tych klubów mówią same za siebie.  Chyba jako jedni z nielicznych mieliśmy możliwość trenowania przy sztucznym świetle, które dawały nam Zakłady Drzewne. Nie zapomnę jak dziś, gdy często jeździliśmy na trening z Chełma na pace dostawczego Żuka Leszka Pawlaka. Trenerem naszej drużyny był Anatol Obuch, a mi było dane w drugiej rundzie być jego asystentem. To właśnie w Zadrzewiu swój ostatni mecz z Podlasiem Sokołów Podlaski rozegrał śp. Zbyszek Mazurek, popularny "Zibi", to także barw tej drużyny bronił śp. Mariusz Łuszczyk, popularny "Łysy". Tu bronili Darek Pawlak i Zdzisio Stangryciuk, tu walczyli na obronie Mirek Neckar i Jacek Pawlak, tu strzelali bramki Tomek Kałkucki, Jurek Marciniak czy Artur Świstowski, tu pierwsze trzecioligowe szlify zdobywali Arek Słomka, Marek Romanowski czy Andrzej Krawiec, tu talentem i doświadczeniem błyszczeli Pawel Łapiński, Wojtek Iwaniuk czy Robert Neckar, w końcu tu była fantastyczna atmosfera, której można życzyć wielu drużynom. Po tamtym okresie zostały tylko wspomnienia, zarośnięte boisko i bramki świadczące, że tutaj grało się w piłkę nożną.  Przygoda w III lidze trwała niecały rok, po spadku Zadrzew grał jeszcze przez półtora sezonu, by później połączyć się z Kryształem Rejowiec tworząc klub o nazwie Unia Rejowiec, który po różnych reorganizacjach rozgrywek awansował pod wodzą Adama Rejenta z V ligi chełmskiej do terytorialnie olbrzymiej ligi kielecko - tarnobrzesko - chełmsko - zamojskiej. Podobnie jak w Zawadówce nie sposób było grać wychowankami, dlatego sięgnięto po posiłki z Lublina i ze Świdnika wraz z trenerem Żmijewskim. Po raz kolejny okazało się, że bez pieniędzy trudno utrzymać drużynę na tym poziomie i nic więc dziwnego, że i tu Unia musiała wycofać się z rozgrywek w trakcie II rundy. Jednak co ugraliśmy (bo miałem przyjemność reprezentowania barw Unii przed awansem do tej IV ligi, w tychże rozgrywkach czwartoligowych, a nawet prowadzenia drużyny w II rundzie) to było nasze. Tu poległa Łada Biłgoraj, tu bramki nie strzelił Naprzód Jędrzejów, to w tej lidze pokonaliśmy Pogoń Staszów. Tu swoją waleczność pokazali Grzesio Dąbski i Marcin Romański, tu wspaniale rozgrywał piłkę Mariusz Czuluk, tu skutecznością popisywał się Mariusz Mielniczuk. Muszę tu też wspomnieć Mirka Neckara, Tomka Kałkuckiego, naszych "stranieri" Tomka Króla, Darka Grodzickiego, Bartka Kagankiewicza, Tomka Bednaruka, Pawła Oskrobę, Pawła Zdeba czy Grześka Barana.  Tworzyliśmy zgrany team, który w tym czasie osiągął lepsze wyniki niż coraz słabsza Granica Chełm. Pamiętam mecz z Piastem Chęciny, który sędziował kolega Piotr Stępień nota bene znany dziennikarz jednego z chełmskich tygodników (wygraliśmy 2:0). Pamiętam wyjazd prawie pod Kraków do Kazimierzy Wielkiej i jednobramkową porażkę, po której mieliśmy żal do siebie, że tyle w trasie po to, by ulec tak minimalnie. W drugiej rundzie ze względu na kończące się środki finansowe graliśmy już w większości wychowankami, że wspomnę Tomka Śliwińskiego, Tomka i Mirka Kawałków, Grześka Romańskiego, Sebę Sochacza czy Pawła Maciejewskigo.  Po rozegraniu kilku meczów rundy wiosennej skończyła się przygoda Unii Rejowiec w IV lidze, ja z Mariuszem Czulukiem dostaliśmy propozycję od trenera Wiatra i rundę kończyliśmy w Sparcie Rejowiec Fabryczny, a reszta chłopców musiała na chwilę wziąć rozbrat z piłką. Część z nich odnalazła się jeszcze w futbolu, ale niewielu. Dziś Unia walczy o awans do chełmskiej okręgówki, boisko w obecnej chwili jest w remoncie, ale do teraz spore grono z sympatią wspomina tamte czasy. Wspominał Tomasz Wieczorek, zdjęcia aktualne wykonał Marcin Popek Dodaj do Ulubionych (94) | Zacytuj ten artykuł na twojej stronie | Odsłon: 3281
1. Mały błąd Napisał(a)
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
, 30-05-2008 11:27 Fajny felieton Tomciu,jest tylko jeden mały błąd-to nie były lata 2004-2005,a raczej 1994-95.Nie zmienia to jednak,że dziennikarz z Ciebie niezły Pozdro! |
2. Napisał(a) Tomek Wieczorek, 04-06-2008 11:35 no jasne, wynikło to z szybkości albo z zamyślenia, dzięki,że zwracasz uwagę na szczegóły,oby takich jak ty więcej |
3. Napisał(a)
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
, 17-01-2009 22:12 ciekawe czy ktoś pamięta że w Zawadówce za dobrych czasów był klub kolarski? pozdrawiam |
4. dinozaury Napisał(a)
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
, 03-05-2010 15:34 Należę do tych nielicznych, którzy kolarzy z Zawadówki pamiętają. Jestem byłym piłkarzem Zadrzewia, grającym w drużynie od chwili jej powstania w początkach lat 60-tych XX w. Występowałem z nr 3 jako śr. obrońca, od najniższego szczebla rozgrywek po ówczesną kl A (chyba odpowiednik dzisiejszej IV ligi), boisko znajdowało się w miejscu, na którym dziś stoi budynek szkoły. W 1977 r opuściłem Zawadówkę nie przestając kibicować swojej drużynie do ostatnich jej chwil (zabrzmiało jak epitafium). Dziś bywam w Zawadówce i serce mi się kraje gdy patrzę na zniszczony obiekt piłkarski, efekt pracy kilku pokoleń został zmarnowany. Pozdrawiam p. Władysława Rybaczka, który wraz ze śp G. Obuchem drużynę założyli. Pozdrawiam kolegów z drużyny, kol; J. Babulę, H. i M. Klekociuków, J. Grzeszka, J. Winiarza, J. i A. Rybaczków, L. Machowicza, J. Rucińskiego, J. Gąsiorowskiego, Z. Jamroża, K. Prokopa, Z. Burszczana, Nowosada, J. Siwka i wielu innych, z którymi miałem przyjemność występować na boisku i tych wszystkich naszych zmienników, występujących po nas. Kłaniam się swoim boiskowym rywalom z RKS Rejowiec Fabr. w szczególności zaś panom: B. Rossa, W. Klin, S. Banach, K.Martyniuk i pozostałym piłkarzom RKS, których nazwisk już nie pamiętam. Koledzy, odezwijcie się! |
5. Napisał(a) Marcin, 02-11-2010 14:27 należałoby wspomnieć że jedynym wychowankiem Zadrzewia występującym w IV ligowej Unii był Przemysław Owczarek. |
6. dinozaury II Napisał(a)
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
, 04-11-2010 15:53 Widzę, że jednak na tą stronę ktoś od czasu do czasu zagląda, pozwolę sobie więc na ponowny powrót do przeszłości. Otóż mało kto pamięta pewnie, że w roku 1969 lub 1970, a może w jeszcze innym, trampkarze Zadrzewia zdobyli wicemistrzostwo woj. lubelskiego. Finał odbył się na stadionie Motoru przy ul. Kresowej (dziś ,,Jarmark Europa"), właśnie z trampkarzami Motoru. Wynik to 2:3, czy też 1:2. Po tym meczu odezwały się w prasie nieśmiałe głosy krytyki kierowane pod adresem LOZPN, za wyznaczenie miejsca spotkania faworyzujące Motor. Na boisku neutralnym Motor wcale nie musiał wygrać. Ówczesny "Sztandar Ludu" zamieścił nawet zdjęcie drużyny Zadrzewia, poświęcając mu jednocześnie pokaźnych rozmiarów pochlebny artykuł. Ale niestety, LOZPN nie mógł pozwolić na to, by trampkarze z jakiejś tam Zawadówki, reprezentowali województwo w mistrzostwach Polski. Ci trampkarze stanowili później trzon pierwszej drużyny grającej w kl. A i odnoszącej sukcesy. Pozdrawiam wicemistrzów województwa lubelskiego! |
7. dinozaury cd. Napisał(a)
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
, 29-11-2010 14:46 W ,,dinozaurach\" przypomniałem sylwetki zawodników, którzy uczestniczyli w ,,narodzinach\" Zadrzewia, w ,,dinozaurach II\" zaś chciałem odświeżyć pamięć o sukcesie jego trampkarzy. Przywoływanie nazwisk z tamtych lat wyglądałoby jak ,,Apel poległych\", a i pamięć już zawodzi, więc tylko wspominam fakt. Dziś pozwolę sobie wyjaśnić pochodzenie nazwy ,,Zadrzew\", choć być może piszę o sprawach oczywistych dla większości kibiców. Otóż w czasach powoływania do życia drużyny piłkarskiej, firma w Zawadówce nosiła nazwę Zakłady Drzewne, bez żadnych tam HSM, czy też innych udziwnień. My, ,,ojcowie chrzestni\" drużyny, nie wzięliśmy sami pierwszych sylab z dwuczłonowej nazwy firmy (Za- i drzew-),lecz mieliśmy ,,gotowca\" w postaci skrótu telegraficznego zakładu, który brzmiał właśnie: Zadrzew. I taki właśnie jest rodowód tej nazwy, która w dobie różnych Unii, Zrywów, Ruchów, Startów, czy też innych Gwardii, jednych dziwiła, innych ,,wkurzała\", a nam się po prostu podobała. Rozumując w kategoriach dzisiejszych czasów, w tym jednym słowie zawierała się nazwa drużyny i sponsora jednocześnie. Pozdrawiam wszystkich związanych z Zadrzewiem! |
8. dinozaury cd. Napisał(a)
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
, 06-02-2011 09:30 Na NK, Szkoła Podstawowa w Zawadówce, kl. AA, są dwa (na razie) zdjęcia Zadrzewia w "pieluchach", rok 1965. Klasa C, bo od tego poziomu zaczynało się drogę piłkarską. Red. Wieczorka chciałbym prosić o jakieś zdjęcie Zadrzewia z czasów, kiedy był jego zawodnikiem. Może jest takowe? Pozdrawiam wszystkich zaglądających na tę stronę! |
9. EATVpLGgoLldn Napisał(a)
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
, 22-01-2012 04:25 You're a real deep tihnekr. Thanks for sharing. |
10. hOpjMvYM Napisał(a)
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
, 23-01-2012 09:42 HwM9Yi qallmfcflpwe |
|