Byłem tu
Mamy medal !!! (cz.II) | Mamy medal !!! (cz.II) |
|
|
| 28.10.2009. | ||||||||
|
"Sobota 3.10.2009r. Oglądam w TV półfinał ME siatkarek POLSKA - HOLANDIA (porażka reprezentacji Polski w trzech setach), a po zakończonym meczu dowiaduję się, że mogę jechać na jutrzejszy finał i mecz o trzecie miejsce z udziałem Polek.
Około godziny 19:00 wyjechaliśmy z bratem do Lublina. W drodze zadzwoniłem do trenera ( Pana Tomasza Wieczorka)z prośbą o zwolnienie z jutrzejszego meczu (CHKS Chełmianka - Lewart Lubartów). Na szczęście dostałem pozwolenie na opuszczenie meczu. W Lublinie nocleg przed jutrzejszą podróżą…
Godz.: 13:00 ustawiamy GPS na halę „ATLAS ARENA” w Łodzi. Po dwóch godzinach jazdy naszym oczom ukazała się hala. Jeszcze tylko miejsce parkingowe, z którym o tej porze nie było problemu i idziemy szukać biletów(…). Udało nam się kupić bilety u jednego z „koników” w cenie 200zł za jedną sztukę(normalnie kosztował 60zł). Jednak w tej chwili cena nie była ważna. Jeszcze tylko malowanie flag na policzkach i w biało-czerwonych barwach (z trąbkami, szalikami, czapkami, koszulkami) udajemy się do wejścia. Rutynowa kontrola biletów i jesteśmy w „ATLAS ARENA”. Ponieważ nie mieliśmy czterech Z minuty na minutę hala wypełniała się, a spiker powoli rozgrzewał kibiców siatkarskimi przyśpiewkami. Na pół godziny przed rozpoczęciem meczu o trzecie miejsce pomiędzy reprezentacjami Polski i Niemiec odbyło się powitanie zespołów. Wtedy też spiker oznajmił, iż czekają nas hymny obu państw. Najpierw odegrano hymn Niemiec, następnie cała hala odśpiewała „Mazurka Dąbrowskiego”. Zespoły przystąpiły do rozgrzewki. W tym czasie 14 tys. kibiców rozgrzewało gardła przed walką Polek o brązowy medal. Punktualnie o godzinie 17:00 obie reprezentacje wybiegły w swoich najsilniejszych składach na parkiet. Cała hala dopingowała polskie siatkarki, kiedy miały piłkę, natomiast w czasie kiedy piłka była po stronie niemieckiej słuchać było deprymujący ryk trąbek. Polki grały pewnie i skutecznie, wygrywając pierwszego, a potem drugiego seta. Czas na 10 minutową przerwę i konkurs. Do meczu o złoto była jeszcze godzina, więc był czas na zjedzenie jakichś kanapek itd. Tak jak przed wcześniejszym meczem tak i teraz powitano reprezentacje Holandii i Włoch, odegrano hymny narodowe, po czym zawodniczki przystąpiły do rozgrzewki. Można było zauważyć, iż część hali kibicuje Holenderkom, a część Włoszkom. W końcu przyszedł czas na to, by zobaczyć najlepsze i najładniejsze siatkarki Europy z bliska. Nam udało się przybić tzw. „piątkę” z najlepszą drużyną turnieju, podczas gdy opuszczała ona halę… Łódź opuszczaliśmy pełni wrażeń, emocji, a także z myślą, że wrócimy tu jeszcze na kolejne mecze czy to siatkarek, czy siatkarzy."
Dodaj do Ulubionych (50) | Zacytuj ten artykuł na twojej stronie | Odsłon: 625
|
||||||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
