Trudno rozpatrywać to w kategorii "Na wesoło", bo takie błędy nie mogą się zdarzać abonenckiej tv. I już nawet nie chodzi o godzinę, w której to odkryliśmy (właśnie wstałem wyprowadzić pieska i myślałem, że po prostu nie dowidzę). No cóż...
Swego czasu w świecie piłkarskim głośno było o ustawianiu spotkań zwłaszcza w kontekście zakładów bukmacherskich. Afery z tym związane dotyczyły rozgrywek piłkarskich w różnych państwach. Nie ominęło to również chełmskiego podwórka.
Prawie byłbym zapomniał o tym, że istnieje jeszcze takie boisko między osiedlami, gdzie za młodu (może kilkanaście lat temu) rozgrywało się mnóstwo podwórkowych spotkań piłkarskich pod często wypowiadanym hasłem; "A co my o złote kalesony gramy?"
Mowa będzie o zawodniku piłki nożnej, który reprezentuje Chełmski Klub Sportowy "Chełmianka". Artur jest juniorem starszym grającym najczęściej na pozycji kryjącego obrońcy. Jak każdy, zwłaszcza młody człowiek ma pseudonim, z którym jest utożsamiany. Pochodzenie jego "ksywy" było dla wielu zagadką, którą teraz za sprawą internetu rozwiązujemy.
W wolnym tłumaczeniu znaczy to"mylenie się, błądzenie jest rzeczą ludzką". Jak ludzką przekonał się kierownik klubu CHS Chełmianka, który otrzymał pocztą terminarz rozgrywek juniorów starszych II ligi wojewódzkiej. Nadawcą był Lubelski Związek Piłki Nożnej. Pierwsze zdjęcie przedstawia stronę tytułową, a drugie...