Jako pierwsza spośród lig TKKF zakończyła rozgrywki liga oldbojów w halowej piłce nożnej. Pierwszy mecz ostatniej kolejki pomiędzy Aqua East a Gminą Chełm decydował o tytule mistrzowskim. Przed jego rozegraniem Aqua East miał nad rywalami dwa punkty przewagi.
O mistrzostwie zadecyduje mecz pomiędzy Gminą Chełm a Aqua East. Tylko wygrana Gminy da jej tytuł. Remis i zwycięstwo lidera urządza Aqua East. Pewna jest tylko trzecia pozycja na finiszu rozgrywek. To miejsce zajmie Firex. Nic też już nie pozbawi Sławomira Tatysiaka tytułu Króla Strzelców ligi. Kto będzie najlepszym zawodnikiem i najlepszym bramkarzem? Z tym trzeba będzie poczekać do ostatniej kolejki. W ostatniej kolejce drużyny Ciepłotechu i MPEC-u stoczą korespondencyjny pojedynek o czwarte miejsce.
Aż 34 bramki padły w 12 kolejce. Z tego prawie połowa w wygranym przez Aqua East meczu z Cemexem. Trzeci zawodnik klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców Jacek Dyszewski nadrobił sporo bramek do wyprzedzających go konkurentów, bowiem kolega z drużyny Sławomir Tatysiak w tym czasie kiedy grał jego zespół, wracał z udanego sparingu z Włodawy, a Sławomir Wyrostek wraz z Gminą Chełm pauzował.
Już nie ma drużyny z zerowym dorobkiem punktowym. Trzy punkty zdobył Cemex w meczu z sąsiadem z tabeli i teraz traci do przedostatniej drużyny tylko jeden punkt.
Łatwo zdobył punkty Aqua East, ale i Gmina Chełm nie napracowała się zbytnio, pokonując Cemex różnicą siedmiu bramek. Rzadki wynik padł w meczu Ciepłotechu z Bazylanami. Bezbramkowy remis dał Bazylanom czwarty punkt w rozgrywkach. Wciąż bez punktu pozostaje Cemex, który gra jednak innym składem niż w I lidze. W walce o mistrzostwo praktycznie liczą się już tylko Gmina Chełm i Aqua East.
Rozgrywki ligi OLD BOY odbywają się w Hali Miejskiej w weekendy. Dni i godziny ustalane są w zależności od obłożenia hali. Zawody prowadzi zazwyczaj dwójka młodych adeptów sztuki sędziowskiej (Arkadiusz Tymochowicz i Kacper Zwolak w sezonie 2007/2008, Konrad Policha i Kacper Zwolak w sezonie 2008/2009) oraz doświadczony sędzia stolikowy Mirosław Ożóg lub Mieczysław Suski.
Niekompetencja Trudno rozpatrywać to w kategorii "Na wesoło", bo takie błędy nie mogą się zdarzać abonenckiej tv. I już nawet nie chodzi o godzinę, w której to odkryliśmy (właśnie wstałem wyprowadzić pieska i myślałem, że po prostu nie dowidzę). No cóż...